Kategorie: Wszystkie | Berbeć | Dzia | Kreator | Maman | Mister | Oni | Pasek | Rodzinnie | Sis | USA | Video | Z pracy
RSS
środa, 15 lutego 2012
Skupienie

Sis [skupiając się na robieniu kanapki]: Wiesz co, wkurza mnie to, że tak łatwo mnie zdekoncentrować. Jak na przykład się nad czymś... ten... poczekaj chwilę...

18:51, horizonsong.pl , Sis
Link Komentarze (3) »
Kreatywne zabawy

Bawię się z kilkudniowym Berbeciem. 

Ja [wymyślam na poczekaniu]: Mały paluszek, średni paluszek, duży paluszek, hop-hop-hop.

Maman: Jakieś dziwne te teksty wymyślasz. Daj, ja się z nim pobawię, może mi się coś przypomni.

Berbeć ląduje na kolanach babci.

Maman: Jak to było....Patrz Berbeć, pierwsza noga, druga noga, trzecia noga, czwarta noga, piąta noga....

-------------------

Mister [łapiąc za stópki]: Chodż Berbeć, tata pokaże ci fajną zabawę. Ta świnka poszła na rynek. Ta świnka poszła do lasu. Ta świnka poszła na plażę. Ta świnka... poszła do... parku. A ta świnka... ... ... Frrrrrrr odleciała!

17:55, horizonsong.pl , Berbeć
Link Komentarze (1) »
piątek, 20 stycznia 2012
Kameleon

Układamy się do snu. Patrzę na Mistera.

Ja: Mister, czemu tak dziwnie leżysz, z głową pod poduszką a nie na niej?

Mister [szeptem]: Żeby zmylić Niemców.

10:20, horizonsong.pl , Mister
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 grudnia 2011
Poranek w biegu

Przeziębiony Mister leży w łóżku. Ja w biegu: śniadanie w zębach, włosy w prostownicy, jedna skarpetka na nodze, druga gdzieś się zapodziała.

Mister: Linko, odkręcisz mi kaloryfer? Zimno tu.

Ja: Seczka. Tylko się ogarnę.

Po kwadransie jestem gotowa do wyjścia.

Ja: Dobra Mister, to ja lecę do pracy, widzimy się wieczorem. Aha, Sis pyta czy pamiętasz jak się nazywa ten duński aktor, którego widzieliśmy w miescie? Albo w jakim filmie on grał?

Mister: Tak. On grał w tym filmie...: ''Zapomniałaś odkręcić kaloryfer''.

10:03, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 listopada 2011
Kupowanie drogich prezentów

Dostaję od Mistera MacBook'a.

Ja: Wow! I zobacz jaki szybki! I wszystko jest takie ładne.

Mister: Podoba Ci się?

Ja: Podoba?! Jestem zachwycona! Jest rewelacyjny, wspaniały i go kocham.

Mister: No to wszystkiego najlepszego z okazji naszej rocznicy, twoich urodzin, Gwiazdki, Nowego Roku, zostania mamą, Dnia Kobiet, Wielkanocy, Dnia Matki, przyszłych imienin, przyszłych urodzin i przyszłych rocznic.

09:46, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (3) »
środa, 21 września 2011
Będzie Misterek

Ja: W ogóle nie wiem, w co się bawi z chłopcami. Zawsze mi sie wydawało, że dziewczynki grzecznie siedzą i rysują kucyki, a chłopcy naparzają we wszystko kijem od bejzbola. W co się bawiłeś jak byłeś mały?


Mister: Ja mialem pełno resoraków. Uwielbiałem je. Zwijaliśmy dywan w rulon, tak, żeby tworzył pagórek, potem popychaliśmy na niego auta i one tak fajnie wyskakiwały w powietrze i z hukiem uderzały w ścianę. 

Ja: Matko, nawet nie wiem, gdzie się kupuje resoraki...

Mister: W Pewexie.

20:38, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 sierpnia 2011
Zakupy przez telefon II

  Po dniu pełnym żołądkowych wyzwań, odzyskuję wreszcie apetyt. Dzwonię do Mistera.

 

Ja: Misterku, kupiłbyś mi lody w drodze do domu? Tak bym sobie wsunęła...

Mister: OK. Coś jeszcze potrzeba?

Ja [z nosem w lodówce]: Jeszcze pomidory. I ser, zjadłam dzisiaj resztę.

 Dogadujemy się, rozłączamy, po czym przypominam sobie, że brakuje papieru toatetowego.

Dzwonię do Mistera.

Ja: Hej, jeszcze papier toaletowy!

Mister: Papier też zjadłaś?

19:24, horizonsong.pl , Mister
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lipca 2011
Wózki

Oglądamy wózki na Allegro.

 

Wózek 1

Ja: Ten raczej nie, jakiś sraczkowaty ten kolor. Ale ten jest niezły, jak myslisz?

Mister: No nie wiem...

Ja: No przynajmniej na tym zdjeciu wyglada spoko. A skoro się nie znamy, to będziemy chyba polegać na zdjęciach...

Mister: To lepiej weźmy ten, dają w komplecie z uśmiechniętymi dziećmi.

 

Wózek 2

Mister wypatruje na Allegro wózek Recaro. Dla niewtajemniczonych, Recaro produkuje siedzenia do samochodów wyścigowych.

Mister: Widziałaś to?!

Ja: No ładny.

Mister: Ładny?! To wszystko?! Sam bym w takim jeździł!

 

Po chwili:

Mister: Znalazłem tańszy Recaro, co prawda używany, ale w świetnym stanie.

Ja: Ale to jest tylko spacerówka. Na początek potrzebujemy też gondolkę...

Mister: Linka, jak ktoś ma tyle gustu, żeby sprzedawać wyścigową spacerówkę, to na pewno ma też porządną gondolkę.  Poczekaj sprawdzę inne przedmioty tego użytkownika. On sprzedaje jeszcze...o, wow...

Ja: No co sprzedaje?

Mister: 500 figurek z jajek-niespodzianek. Razem 4 kg figurek.

10:08, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 06 czerwca 2011
Świeży makaron

Robię kolację.

Ja: Mister, te makarony są niesamowite. Jakaś nowa generacja. Kiedyś makaron gotowało się siedem minut, a teraz dwie! 

Mister: Niedługo trzeba będzie schładzać przed podaniem.

22:05, horizonsong.pl , Mister
Link Dodaj komentarz »
Wcale nie jestem cichy

Mister lubi czasem pogadać ze swoją fryzjerką, Panią Azjatką. 

Ja: I co dzisiaj mówiła Pani Azjatka?

Mister: Nic. Pytała tylko, czemu jestem taki cichy.

Ja: I co odpowiedziałeś?

Mister: Nic.

21:26, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (2) »
środa, 11 maja 2011
Wielki Wódz

Mister czyta ''Heban'' Kapuścińskiego, ja robię kolację.

 

Mister: Powinienem zostać wodzem.

Ja [znad zlewu]: Hę?

Mister: Naszego plemienia. Mam wszelkie predyspozycje. 

Ja: Hę? 

Mister: Sama zobacz. Tu jest napisane, że wielcy wodzowie nigdy nie chodzili na boso i nie siadali na ziemi -  a to są dokładnie te dwie rzeczy, których nie lubię robić!

Ja: Aha.

Mister: Postanowione. Ogłaszam się wodzem naszego plemienia!

Ja: No dobrze...Wodzu.

Mister: Wielki Wodzu.

Ja: Wielki Wodzu. 

 

Mister czyta dalej, ja gotuję. 

Po chwili.

Mister: Żeby pokazać ci, że jestem miłosiernym i łaskawym wodzem, nadaję ci tę oto ziemię między zlewem a stołem. Nie stajesz się jej właścicielem, ale masz prawo użytkować ją w celu przyrządania strawy dla plemienia.

Ja: Dziękuję, Wielki Wodzu.

 

Dwa dni później.

Przedstawiam Misterowi plan kolacji na przyjazd Paska i Kreatora. Mister kręci nosem, że czemu ryba (Pasek nie je mięsa), czemu tyle dań (bo mam ochotę pogotować), czemu taki deser (sernik! kto nie kocha sernika?) etc. Sprzeczamy się o to dłuższą chwilę.

Ja: Słuchaj Mister. Ja gotuję, więc ja decyduję. 

Mister: Miarka się przebrała. Odbieram ci wszystkie ziemie!

17:39, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (4) »
wtorek, 29 marca 2011
Ciasto marchewkowe - Ciasto prześladowca

Niedziela

Piekę najlepsze ciasto świata. Zdjadamy po 3 kawałki.

Mister: Ale się obżarłem. Jutro zjemy tylko po jednym.

Ja: No, nie możemy się tak opychać.


Poniedziałek

Zjadamy po 3 kawałki.

Mister: Jutro już na pewno mniej jemy.

Ja: Serio, koniec z obżarstwem. Nawet nie ma żadnych świąt.


Wtorek

Mister: Linka, spójrzmy prawdzie w oczy. Nie damy rady wygrać z tym ciastem. Musimy wywalić resztę.

Wstaje, wzdycha, wyrzuca ciasto do śmietnika.

Po chwili ze spokojem wcinamy lekką i zdrową sałatkę.

Ja: Najadłeś się?

Mister: Chyba tak. Ale tak się zastanawiam, myślisz, że to ciasto zdążyło się już pobrudzić w śmietniku?

 

20:56, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (5) »
czwartek, 17 marca 2011
Ogier

Wybieramy węgierskie wino, a że zupełnie się nie znamy, opieramy wybór o nazwę.

Mister: O, to jest wino dla mnie. Nazywa się OGIER.

Ja [wtulam się]: Pasuje jak ulał!

Mister: A wiesz co to znaczy? Jeśli ja jestem Ogier, to ty jesteś Ogrowa.

09:47, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (3) »
środa, 19 stycznia 2011
Ten będzie po angielsku i bez cenzury

Oglądamy serial ''Dexter''. Dla niewtajemniczonych, w pierwszej serii pojawia się postać mordercy nazwanego przez prasę ''Ice-track Killer''. Najgorsze jest to, że ''Ice-track Killer'' jest jednym ze znajomych głównych bohaterów, a oni o tym nie wiedzą!

Akurat jest jakaś straszna scena.

Ja: Aaa. Mister, a może ty też jesteś takim ''Ice-track Killer''?

Mister: Nie. Ja jestem ''Nice-fuck Healer''.

 

15:57, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (9) »
piątek, 17 grudnia 2010
Rewolucja seksualna

Wybieramy film na wieczór.

Mister: O, jest ten program ''Rewolucja seksualna''

Ja: Tak? Ale już go chyba kiedyś pokazywali. Tak mi się wydaje.

Mister [uśmiech nr 1]: Nie, nie, pomieszało ci się. To ja ci pokazałem, tyle, że nie w telewizji.

15:52, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (1) »
środa, 08 grudnia 2010
Lewa ręka

W łóżku.

Ja [mamroczę niemal przez sen]: Mister, przesuń się trochę, bo tak się tu na mnie ułożyłeś, że mi krew nie dopływa do lewej...do lewej...do lewej tej...

Mister: Półkuli?

12:53, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 06 grudnia 2010
Jet lag i zmęczenie vs. elokwencja

Mister wraca ze Stanów i od razu ruszamy na weekend do Francji.

On ma jet-laga, ja dotrzymuję mu towarzystwa w nocy, rezultat jest taki, że oboje jesteśmy padnięci.

A oto, jak zmęczenie wpływa na naszą elokwencję:

Mister [chcąc powiedzieć: chciałaś kiedyś zostać feministką]: Ja pamiętam, że ty kiedyś chciałaś zostać tą, jak to się mówi, lezbijką.

Ja [chcąc powiedzieć: ładowarka do komórki]: Mister, czy ty wziąłeś ładowarkę do kabla?

 

16:23, horizonsong.pl , Mister
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8

Linkujemy dzięki serwisom:

blogi
dodajdo
Dodaj do Google Reader lub Google IG
dodajdo dodajdo.com